Obserwatorzy

czwartek, 17 kwietnia 2014

10. Przedświątecznie!

I po kiermaszu..dziś zaplackowana..jeden dla mnie ..dwa dla teściowej..cóż trzeba....
jutro z rana jeszcze serniczek machnę..i jajeczka i można prawie świętować....
robótek żadnych  filcowych nie pokażę.. bo w tym tygodniu już nie filcowałam....
na spokojnie po świętach zacznę..
cóż robiłam zatem??
zgadniecie?? malowałam koszulki.....w styczniu byłam się przeszkolić bo mam zamiar urozmaicić swoje filcowe stoisko ubraniami ręcznie malowanymi....na pierwszy rzut poszły oczywiście najprostsze..koszulki....
no i maki muszą być..trzy różne osłony....


Czasem wypadł pędzel z ręki z braku wprawy no ale plamkę zawsze można zamalować :))
pierwsze koty za płoty....
Kochane!
Zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt Wam życzę !


sobota, 12 kwietnia 2014

kolejny...przedkiermaszowy....

witajcie..coś długo mnie tu nie było...
pracuję..właściwie to dzisiaj nie..;) dziś odpuściłam..pakowanie na jutrzejszy kiermasz było....
pochwalę się szybciutko tym co ulepiłam...







taki misz masz..wszystko...uciekam odpocząć przed jutrzejszym dniem...udanego tygodnia....

niedziela, 30 marca 2014

8.wiosennie....

Kochane! dziękuję za wszystkie słowa przemiłe..aż się chce robić....
jestem...ciągle zapracowana i w pośpiechu...niby jestem teraz kurą domową...a ciągle mi brak czasu....
czy u Was też taka piękna niedziela się zapowiada????
wiosna pełną gębą.....
jakoś mi sie wydaje że od ostatniego postu jakoś mało zrobiłam....i nie przesadzam....
szaliczki....




biżuterię jakąś zrobiłam....
i stado torebek....




ta wyżej oczywiście motyw już robiony..no ale ciągle za mną chodzi t magia filcowania....sprzeda się znowu pewnie zrobię....
w ubiegłym tygodniu miałam okazję wraz z EDYTKĄ poprowadzić warsztaty filcowe..filcowaliśmy kwiatki na broszkę..frekwencją byłam zaskoczona...34 panie i 1 pan.....no ale myślę udało się...każdy wyszedł zadowolony, fotek nie mam wiele ..aż 1...no jakoś nie miałam czasu na zdjęcia.....
uciekam...miłej niedzieli Wam wszystkim! pogody i udanego tygodnia!

poniedziałek, 17 marca 2014

siódmy..była sobie wiosna....

i poszła sobie chettttttt.....
byle do czwartku...ma byc cieplej..nie wiem jak u Was ale u mnie urywa głowy...tak wieje....
i znowu kolejny tydzień za mną...święta się zbliżają wielkimi krokami.....
jaj nie filcuję :) bo mi się nie chce.wolę torbę lub coś innego....
oj...zanudzę Was zdjęciami....
taki komplet nie dawał mi spać..całość filcowana i mnóstwo jedwabnych ścinków...
nabawiłam się z tym bo i wełnę i jedwab sama farbowałam :)



i.....dużo czarnej wełenki miałam..powstało coś w rodzaju narzuty...poncza..licho wie....


i na ręcznie malowanym jedwabiu...nie przeze mnie...

i biżuteryjnie...


nie macie dość???
moja dzisiejszarobota...kupiłam sobie beretki...super jakościowo i nafilcowałam....


a i jeszcze coś....
działam prężnie....coć mnie dziś chyba zawiało..coś szyja boli..oby przeszło....
Dziękuję Wam kochane za te wszystkie komentarze..za to że gdzieś tam w Polsce jesteście....one dają kopa...napędzają....dziękuję serdecznie.....udanego tygodnia i ciepełka dużo.....