Obserwatorzy

środa, 7 sierpnia 2013

długi post....

witajcie! na samym początku dziękuję za wszystkie komentarze i życzenia....
urlop się udał...pogoda była super! no może aż za super!
woda gorąca....
Jak co roku jeździmy na Węgry do Kisvardy....najbliżej i najtaniej....
nie ma tam wielu zjeżdzalni i basenów...coś ponad 5 ale to zupełnie wystarcza...miły i czysty kemping...
ulubiony basen dzieci....dzika rzeka...zjeżdzalnie, jacuzzi, bicze, sztuczna fala.....
ostatniego dnia zrobiliśmy sobie wycieczkę do Nyiregyhazy, do Sosto do największego na Węgrzech zoo i oceanarium......w wielu w Polsce tego typu parkach byłam ale to było wspaniałe...u nas takiego nie ma....jak byście tylko było w pobliżu skorzystajcie....całość podzielona na części..Afryka..Azja, Australia..itd....
dzikie gąszcze..wiszące mostki w buszu po których się chodzi....przeszklone schody....karmienie rekinów, pokaz fok....
szczególnie zachwyceni byliśmy oceanarium....cały szklany tunel pod którym się chodzi....
kilka fotek...



w upalną niedzielę pojechaliśmy na stare śmieci....pozwiedzać....powspominać młode lata
zalew soliński...Solina, Polańczyk, Wołkowyja...i zakończyliśmy pstrągiem w Terce..rewelacyjny mówię Wam....
W Solinie wiele się nie pozmieniało..."dorosło" wiele domków na wzgórzach....w Polańczyku za to wiele....jest droga asfaltowa....za "naszych" czasów była polna z dziurami....i teraz są domki w miejsce uprawy ziemniaków.. :)) szkoda tylko że woda brudna....brzeg tam niestety mulisty...na Jaworze lepiej...
no to teraz moja praca...
robię na okrągło ....bez przerwy..przygotowuję się na Karpackie Klimaty..święto wina...
teraz na topie szale...zrobiłam ich kilka...niektóre już takie wcześniej były ale się rozeszły....
trzeba się pokazać jeszcze jakieś 3 dorobię i biorę się za torby...choć obawiam się że czasu mi braknie.....
na szalu takim gazowym bawełnianym...


 na farbowanej ręcznie dziurawej wełence....

na jedwabnym muślinie....





i na szlach lnianych robionych na zamówienie przez Panią Ewę..jak byście chciały wypróbować piszcie, dam namiary....


i na koniec dzianinka bawełniana...

troszkę tego zrobiłam.....
pozdrawiam serdecznie i ochłody w ten upalny dzisiejszy dzień życzę....

14 komentarzy:

  1. wspaniały wypoczynek! napewno odpoczeliście:) a to zoo świetne, aż nabrałam ochoty:) i cudne prace:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe wakacje :) Odwiedzin i tych widoków w oceanarium zazdroszczę...
    Szale cudowne aż sama nie wiem który dla mnie jest tym naj... :)
    Pracowita mróweczka z Ciebie :)
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że juz jesteś. Wypoczynek, jak widać, był wspaniały, więc niech Ci tej energii starczy na dłużej. Szale bardzo ładne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super są te szale lniane, ale jak się domyślam to są one filcowane na mokro. Zastanawiam się czy można na takim lnie filcować na sucho. Filcowanie na mokro jest dla mnie wielką niewiadomą. Jeśli to nie kłopot to proszę o podpowiedz gdzie mogę zaopatrzyć się w taki len.
    Od dawna podziwiam Twoje prace i jestem pod ich wielkim urokiem. Pozdrawiam Roksana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniały urlop....
    a prace jak zwykle cudne....

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że już wakacje Ci się skończyły. Z przyjemnością wspominam Polańczyk w ubiegłym roku, a także Sanok i Krosno.
    Szale piękne, chyba najbardziej podoba mi się łączka jesienna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. o jejku wszystkie szle są piękne, zdolna kobitka i pracowita!

    Zdjęcia z zoo zachęcają do odwiedzin - zaraz poszukam na necie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bożenko, tyle zupełnie nowych wzorów i pomysłów. Wszystkie piękne (jak zawsze)ale zupełne zauroczenie pierwszym i ostatnim na bawełnie. Na modelce widać całą urodę szali. Można prosić o namiary na panię Ewę i jej szaliki? Fajne zdjęcia, widać że bawiliście się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, Bożenko - urlop Ci służy i jaka wena do pracy !!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bozenko urlop udany :) Ty wypoczeta i pelna energi do pracy :) szale cudne.

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie złapałaś te chwile bożenko!:)

    OdpowiedzUsuń